Kategorie: Wszystkie | Dyskusje | Recenzje | Varia
RSS
środa, 03 listopada 2010
Wpis zastępczy

Ponieważ "Maszyna różnicowa" nadal się czyta, chciałam dziś zostawić kilka linków, luźno związanych z tematem naszego wyzwania:

 

1. Grupa artystów skupipnych pod wspólnym szyldem irugami Shop stworzyła steampunkowo-mangowy artbook. Album nie jest drogi, ma ciekawe ilustracje, zęby zgrzytają niestety przy błędach edytorskich. Ogólnie godna polecenia pozycja.

2. W trzecim sezonie kryminalnego serialu "Castle" czwarty epizod poświęcony jest steampunkowej subkulturze w NY, przy czym oprócz arcyciekawych kostiumów i gadżetów twórcy sięgają również do historii oraz dziewiętnastowiecznych powieści przygodowych.

3. Cathrynne M. Valente, autorka znana na polskim rynku z uwagi na swoje powieści publikowane przez wydawnictwo MAG w serii Uczta Wyobraźni napisała właśnie na swoim blogu o tym, jak bardzo nie znosi steampunku. Polecam zarówno wpis, jak i dyskusję, która się pod nim wywiązała w komentarzach.

19:48, rusty_angel
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 25 października 2010
Wieki światła - Ian R. MacLeod
"Wieki światła" Iana R. MacLeoda były chyba pierwszą z książek z serii Uczta Wyobraźni, jaką miałam w dłoni, i nawet gdyby fabuła była miałka, to zakochałabym się w samym poziomie edytorskim: książka ma odpowiednie rozmiary do trzymania w rękach bez poczucia zmęczenia, idealną czcionkę, tekst jest bardzo dobrze poskładany i przetłumaczony (nawet w Uczcie Wyobraźni nie zawsze jest to oczywiste).
niedziela, 03 października 2010
"Maszyna różnicowa" - William Gibson, Bruce Sterling

Po naszym niedokończonym steampunkowym wyzwaniu pozostało mi kilka nieprzeczytanych książek. Pierwszą i chyba najważniejszą z nich jest "Maszyna różnicowa" - powieść, której entuzjastyczną, skrajnie nieobiektywną recenzję znajdziecie tutaj.

 

piątek, 01 października 2010
"His Dark Materials" Philipa Pullmana, czyli wiele hałasu o nic
Obiecałam sobie, że dokończę to wyzwanie czytelnicze, choćbym miała pęknąć, nawet upubliczniłam tę obietnicę w nadziei, że wstyd będzie dostateczną motywacją do jego ukończenia, a potem nagle zamilkłam. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko rzec, iż organizacja Triconu pożarła mi więcej czasu niż się spodziewałam, a ciąża bardzo zwolniła tempo czytania. Niedawny wpis na blogu Eruany przypomniał mi jednak, że na październik (mój ulubiony miesiąc, mam wtedy urodziny, jest Halloween i mnóstwo pysznych rzeczy do jedzenia) zapowiadana jest re-edycja "Maszyny różnicowej" (w bardzo dobrym tłumaczeniu :D) i tak sobie pomyślałam, że może wrócimy do wyzwania chociażby po to, by zrecenzować tę jedną książkę i zakończyć całość z honorem. Co Wy na to?
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
20 000 mil podmorskiej żeglugi

Ponieważ rusty-angel wpędziła mnie w wyrzuty sumienia, porządnie publikując swoje wpisy (obiecałam sobie skończyc to wyzwanie, a jestem z natury niesolidna i strasznie tego u siebie nie lubię), postanowilam przynajmniej symbolicznie się przyłożyć do czytania. Symbolicznie - bo Verne'a czytałam i recenzowałam u siebie na blogu nie tak dawno temu (no, prawie rok temu....). Zamiast więc nowej recenzji - tylko informacja i uwaga, że więcej o moich opiniach odnośnie kapitana Nemo et consortes można znaleźć tutaj.

11:48, ninedin
Link Dodaj komentarz »
"Diamentowy wiek" - Neal Stephenson
Wstyd się przyznać, ale jest to pierwsza powieść Stephensona, jaką w życiu przeczytałam, a jako fan fantastyki akurat jego chyba powinnam znać (ale Egana też nic nie czytałam, ani Banksa, ani Pat Cadigan). Zapewne nie ostatnia, bo Stephenson mi zaimponował, choć raczej czymś innym niż się spodziewałam. Bo nie o element science fiction mi chodzi.
wtorek, 16 marca 2010
"20000 mil podmorskiej żeglugi" - Jules Verne
Pomyślałam, że warto znowu zacząć od pewnego wideoklipu. Piosenkę w wersji Sary Brightman znają chyba wszyscy, była swego czasu popularna, ja zamieszczam oryginał szwedzkiego duetu Dive.
wtorek, 16 lutego 2010
Punkt Omega
Całkiem sprytnie się książki ze steampunkowego wyzwania ułożyły. "Punkt Omega" to dokładne przeciwieństwo "Dworca Perdido". Razem tworzą klamrę dla całego fantastycznego dorobku.
poniedziałek, 15 lutego 2010
Więcej nie znaczy lepiej; "Punkt Omega" Michał Protasiuk, Wydawnictwo Dolnośląskie 2006
Kolejna książka w steampunkowym wyzwaniu, której nie nazwałabym steampunkową, więcej, nie nazwałabym jej nawet fantastyczną.
niedziela, 14 lutego 2010
"Punkt Omega" - Michał Protasiuk
Zdarza mi się czytać książki z ołówkiem w ręku, z różnych powodów. Czasami podkreślam odniesienia do innych pozycji, zazwyczaj podkreślam błędy. Pół biedy, jeśli książka nie została jeszcze opublikowana, wtedy jest szansa nad pracę nad tekstem i poprawę jakości.
 
1 , 2 , 3 , 4
Wyzwania